
AeroPRO na Drone World Expo 2026: nowości dla inspekcji
W branży diagnostyki przemysłowej i geodezji bezzałogowej sprzęt oraz oprogramowanie postrzegamy jako narzędzie ograniczania ryzyka inwestycyjnego, a nie jako gadżet technologiczny. Od 3 do 5 marca 2026 zespół inżynieryjny AeroPRO wziął udział w Drone World Expo 2026, które odbyło się w Ptak Warsaw Expo w Nadarzynie pod Warszawą. Interesowały nas prezentacje platform bezzałogowych nowej generacji, rozmowy o sensorach radiometrycznych oraz wymiana danych z systemami BIM i oprogramowaniem projektowym.




Konsultacje techniczne, weryfikacja rozwiązań DJI Enterprise i prezentacje zaawansowanych sensorów inspekcyjnych podczas Drone World Expo 2026.
Co naprawdę daje termowizja radiometryczna
Jednym z głównych tematów targów był rozwój matryc podczerwieni. Standardy przesuwają się od zwykłego podglądu termowizyjnego w stronę matryc radiometrycznych i algorytmów Super Resolution, które dają obraz o rozdzielczości do 1280×1024 pikseli. Dla klientów oznacza to wcześniejsze wykrywanie anomalii w izolacji wieńców, wskazywanie przegrzewających się ogniw w farmach PV oraz ocenę mostków termicznych z bezpiecznej odległości.
Warto jednak odróżnić dwie rzeczy. Rozdzielczość natywna to liczba pikseli, które matryca fizycznie rejestruje. Super Resolution jest wynikiem przetwarzania obrazu, poprawia czytelność, ale nie dodaje pomiarów. W swojej pracy używamy drona DJI Matrice 4T. Jego kamera termowizyjna ma natywną rozdzielczość 640×512 pikseli, a 1280×1024 uzyskujemy tylko w trybie Super Resolution. Czułość termiczna NETD wynosi nie więcej niż 50 mK. Dron nie ma klasy szczelności IP, dlatego nie planujemy nalotów w czasie opadów.
Radiometria oznacza, że każdy piksel niesie wartość temperatury, a nie tylko kolor na palecie barw. Rzetelny odczyt wymaga jednak znajomości warunków pomiaru, takich jak emisyjność powierzchni, temperatura otoczenia i odległość.
Równie istotny był kierunek rozwoju oprogramowania towarzyszącego sensorom. Producenci prezentowali algorytmy automatycznej klasyfikacji anomalii termicznych. Porównują one zarejestrowany gradient temperatur z bazą typowych defektów, takich jak mostek liniowy, punktowy ubytek izolacji czy zawilgocenie podposzyciowe, i sugerują wstępną klasyfikację ryzyka jeszcze przed postprocessingiem. To skraca czas między nalotem a gotowym operatem technicznym, nie zastępując przy tym oceny certyfikowanego termografisty, który finalnie weryfikuje każdy wynik.
Ile dokładności dają RTK i PPK w praktyce
Pomiary z powietrza coraz częściej łączą się z naziemnymi stacjami referencyjnymi. Nowoczesne wieloczęstotliwościowe moduły GNSS z korekcją RTK pozwalają uzyskać dokładność pozycjonowania rzędu 3–5 cm i szybko osadzić ortofotomapę w państwowym układzie współrzędnych, na przykład w układzie 2000. Dla kierowników budów to szybkie obliczenia objętości mas ziemnych, hałd kruszywa i wykopów, z dokładnością wystarczającą do bieżącej kontroli postępu prac.
RTK i PPK służą temu samemu celowi, czyli poprawieniu pozycji zdjęć. RTK koryguje pozycję w trakcie lotu, na podstawie poprawek z bazy lub sieci stacji referencyjnych. PPK korzysta z tych samych obserwacji, ale przelicza je dopiero po nalocie, więc nie zależy od łączności w czasie lotu. W obu przypadkach wynik zależy też od warunków odbioru sygnału, geometrii lotu i sposobu przetwarzania danych.
Dlatego mówimy wprost, że RTK poprawia dokładność i powtarzalność opracowania, ale nie zastępuje pomiarów uprawnionego geodety. Tam, gdzie wymagana jest wyższa precyzja albo dokument ma skutek prawny, potrzebny jest pomiar geodezyjny. RTK jest dostępne w naszej ofercie i uruchamiamy je pod konkretne zlecenie. Warto przed nalotem ustalić, jakiej dokładności realnie można oczekiwać.
Na stoiskach producentów odbiorników GNSS zwracała uwagę rosnąca odporność modułów RTK na zakłócenia w gęstej zabudowie i w sąsiedztwie dużych konstrukcji stalowych, typowych dla hal przemysłowych i placów budowy w centrach miast. Wielosystemowy odbiór sygnału z GPS, GLONASS, Galileo i BeiDou w połączeniu z korekcją sieciową może skrócić czas do uzyskania stałego rozwiązania nawet przy częściowym zasłonięciu nieba. W efekcie nalot rzadziej trzeba powtarzać.
Cyfrowe bliźniaki i wymiana danych z BIM
Targi pokazały, że przyszłość monitoringu budowy leży w sprawnej wymianie danych. Algorytmy przetwarzania chmur punktów coraz szybciej tworzą modele siatkowe i pozwalają porównywać stan faktyczny z projektem wykonawczym w środowiskach takich jak Autodesk Revit czy Navisworks. Cyfrowy bliźniak to model obiektu aktualizowany danymi z kolejnych nalotów, dzięki czemu widać odchylenia od projektu albo od poprzedniego pomiaru. Takie porównanie nie zastępuje jednak formalnego odbioru robót.
Sporo uwagi poświęcono standaryzacji formatów wymiany danych między operatorami UAV a biurami projektowymi. IFC służy do wymiany modeli BIM i jest czytany przez większość programów projektowych. LAS i LAZ zapisują chmury punktów, przy czym LAZ to wersja skompresowana, mniejsza i wygodniejsza do przesyłania. Otwarte formaty ograniczają konieczność konwersji i pozwalają zespołom projektowym pracować bezpośrednio na danych z nalotu. To kierunek, który AeroPRO obserwuje z uwagą, ponieważ bezpośrednio upraszcza integrację naszych operatów z dokumentacją inwestycji generalnych wykonawców.
Sztuczna inteligencja wspiera inżyniera, nie zastępuje go
Osobny wątek targów dotyczył modeli uczenia maszynowego trenowanych do rozpoznawania konkretnych klas defektów na podstawie zbiorów zdjęć referencyjnych. Chodzi o pęknięcia betonu, korozję zbrojenia, ubytki w pokryciu dachowym czy uszkodzone ogniwa fotowoltaiczne. Prezentowane rozwiązania automatycznie oznaczają na ortofotomapie lokalizacje podejrzanych anomalii i przypisują im wstępny priorytet. To przyspiesza wstępny przegląd dużych zbiorów danych, a przy inspekcji farmy PV liczącej kilka tysięcy paneli różnica jest odczuwalna.
Jednak model uczony na zdjęciach referencyjnych może się mylić. Odbicie słońca na module czy cień bywają na obrazie podobne do usterki. Dlatego traktujemy takie narzędzia jako wsparcie procesu analitycznego, a nie substytut oceny inżyniera. Każda automatycznie oznaczona anomalia trafia do ręcznej weryfikacji przed umieszczeniem w raporcie końcowym, zgodnie z tą samą dyscypliną metodyczną, jaką stosujemy przy interpretacji danych termowizyjnych.
Kto odwiedzał targi: dane organizatora
Po wydarzeniu organizator opublikował raport podsumowujący, Post Show Report 2026, dostępny na stronie droneworldexpo.pl. To opracowanie samego organizatora, a nie niezależne badanie rynku, ale kilka zawartych w nim danych dobrze pokazuje, dla kogo takie targi są dziś ważne. Drone World Expo było częścią większego bloku Warsaw Security & Defence Expo, a jego partnerami byli między innymi Ministerstwo Obrony Narodowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, Polska Agencja Żeglugi Powietrznej oraz Narodowe Centrum Badań i Rozwoju.
Według raportu największą grupę odwiedzających, 75%, interesowały drony przemysłowe i inspekcyjne, czyli dokładnie ten obszar, w którym pracujemy. Wśród branż najliczniej reprezentowani byli producenci dronów i systemów bezzałogowych (27%), służby mundurowe i administracja publiczna (19%), operatorzy i firmy usługowe (15%) oraz integratorzy systemów (14%). Budownictwo, geodezja i infrastruktura to 11% odwiedzających, a energetyka i przemysł ciężki 7%. Ponad 90% gości pochodziło z Polski. Dla nas ważny jest jeden wniosek: do inspekcji dronowych podchodzi się coraz częściej jak do usługi technicznej, a nie jak do ciekawostki.
Konferencje towarzyszące: regulacje, praktyka, kompetencje
Program targów obejmował kilka konferencji. Trzy wątki mają bezpośrednie znaczenie dla inspekcji dronowych.
Pierwszy to regulacje. Podczas konferencji Drone Industry Summit, którą zorganizowała Polska Izba Systemów Bezzałogowych, rozmawiali między innymi przedstawiciele Urzędu Lotnictwa Cywilnego i Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej. Mówiono o rozwoju przepisów i o zmianach na rynku dronów. Zaprezentowano też raport o rynku w Europie Środkowo-Wschodniej, z którego wynikała potrzeba ujednolicania regulacji między krajami. Na innej konferencji omawiano ocenę zgodności dronów z wymogami prawa Unii Europejskiej. Dla zleceniodawcy płynie z tego prosta rada: przepisy wciąż się zmieniają, więc wykonawca powinien umieć wskazać, na jakiej podstawie i w jakich warunkach wykona lot.
Drugi wątek to praktyka. Panel „Drony w praktyce, od koncepcji do operacji" poświęcono wdrożeniom i skalowaniu usług opartych na dronach. Podczas konferencji Sieci Badawczej Łukasiewicz mówiono między innymi o ryzyku oblodzenia w operacjach dronowych oraz o monitoringu infrastruktury w czasie rzeczywistym. Warunki pogodowe dotyczą także nas: przy inspekcjach w chłodnej porze roku przed każdym lotem oceniamy, czy sprzęt i pomiar termowizyjny w ogóle mają sens.
Trzeci wątek to kompetencje. Osobna konferencja dotyczyła kształcenia zawodowego dla rynku technologii bezzałogowych, w tym roli Branżowych Centrów Umiejętności i doświadczeń szkół, które włączają drony do nauczania. To temat bliski naszemu podejściu: sprzęt jest tylko częścią jakości usługi, drugą częścią są sprawdzone kwalifikacje osób, które interpretują dane.
Na co zwrócić uwagę przy wyborze wykonawcy inspekcji
Zanim zamówisz inspekcję, warto zadać wykonawcy kilka pytań.
- •Jaka jest rozdzielczość natywna kamery termowizyjnej, a nie tylko wartość po przetwarzaniu obrazu.
- •Kiedy wykonawca używa RTK, jakiej dokładności można realnie oczekiwać i kiedy potrzebny jest geodeta.
- •Kto interpretuje dane termowizyjne i czy każdy wynik oznaczony przez algorytm sprawdza człowiek.
- •W jakich formatach i układzie współrzędnych otrzymasz dane oraz w jakiej formie raport.
- •Kiedy nalot zostanie przełożony, na przykład z powodu opadów albo niekorzystnych dla termowizji warunków.
Co z Drone World Expo 2026 wdrażamy w AeroPRO
Dla zespołu AeroPRO obecność na takich wydarzeniach to nie tylko obserwacja trendów, ale weryfikacja narzędzi, które bezpośrednio wdrażamy w codziennej pracy na dolnośląskich placach budowy i obiektach przemysłowych.
Każdą nową technologię weryfikujemy najpierw pod kątem realnej wartości dla klientów, a dopiero potem wdrażamy ją do standardowej procedury. Zmiana sprzętu czy oprogramowania nie może odbywać się kosztem powtarzalności i jakości danych. Za rok czeka nas kolejne spotkanie: druga edycja targów odbędzie się od 23 do 25 marca 2027 roku w Warszawie i znowu planujemy być na miejscu. Kolejne relacje z wydarzeń branżowych będziemy publikować na blogu.
Planujesz inspekcję lub pomiar obiektu? Skonsultuj specyfikację z naszym zespołem — dobierzemy aparaturę pomiarową i przygotujemy plan nalotu. Skonfiguruj audyt techniczny →
Zobacz także
Targowe trendy warto zestawić z praktyką. Trzy artykuły, które to porządkują:
- •Raport z inspekcji dronowej — jak ocenić jakość i kompletność danych z nalotu oraz co powinien zawierać raport.
- •Certyfikat termograficzny ITC Category I — kto interpretuje dane radiometryczne i na jakiej metodyce opiera się ich ocena.
- •Oszczędności inspekcji dronowych — ile kosztuje inspekcja dachu, elewacji lub obiektu przemysłowego i kiedy dron się opłaca.
